blue cat pisze: ↑4 lata temu
Szok
A co się stało? Bo wydawało się że się dobrze dogadywali. Nie wiem czy to dobra decyzja. No cóż, skoro zawody się w tym sezonie prawie nie odbywają, to przynajmniej dramy nam nie brakuje.
Z Orserem, będąc w Rosji, musiała "trenować" przez Skype'a, wypraszając sobie po drodze kawałek lodu w CSK, konsultacje u Tarasowej itd., a co to za trenowanie... Ale to był chyba tylko kamyk, który przeważył szalę - generalnie Żenia już chyba się przekonała, że u Orsera nie osiągnie wielkich sukcesów, a wydaje jej się, że może jakaś radykalna zmiana (radykalny powrót

jej ten sukces zapewni. Tyle że dla niej sukcesem będzie chyba tylko ten upragniony złoty medal olimpijski, a na to raczej nie ma szans...
Moim zdaniem robi źle. Ze względu na wiek, problemy z kręgosłupem i kwestie mentalne (już nigdy nie będzie tak pewna siebie jak nastolatka, która niczego nie ma do stracenia, a wszystko do zyskania) nie ma wielkich szans na wygrywanie - i jedynie przedłuży sobie sportową agonię. Za to Eteri, co by się nie działo, już jest wygrana, a to niesprawiedliwe, biorąc pod uwagę, co wygadywała na temat Żenii. Ona teraz wychodzi na tę, która robi łaskę "zdrajczyni" - i jeśli Żenia niczego już nie osiągnie, to można będzie zwalić to na Orsera albo po prostu na fakt, że "materiał" się już wyczerpał. Za to każdy najmniejszy sukces pójdzie na jej konto. Już lepiej by Jewgienia zrobiła, gdyby poszła do Plusha - to by było logiczne, mniej by ją obciążało psychicznie, a poza tym dawałoby fajny start na potem - w lodowych show itd. Ona się teraz łudzi, że w grupie Tutberidze zdarzy się cud i znowu będzie najlepsza jak kiedyś, do tego dochodzą jakieś przykre kwestie psychologiczne (mam wrażenie, że mama Żenii jest trochę toksyczna, a to sprawia, że ona paradoksalnie podświadomie szuka równie trudnej, toksycznej, bolesnej relacji z mentorką... Orser za dobrze ją traktował, za mało dla niej znaczył itd.).
Ale trzeba przyznać, że dzieje się! :D Jakiś czas temu wydawało się, że czeka nas parę lat nudy - no bo przecież wiadomo, że wygrywać będzie trio Tutberidze, potem Walijewa przejdzie do seniorów i co najwyżej dziewczynki Eteri będą się wymieniać miejscami. A tu proszę

.