Panie w tych zawodach były najciekawsze i do tego zawody na dość wysokim poziomie, zwłaszcza sp. Mnie zawsze się żal robi, że nie widzimy wielu bardzo dobrych zawodniczek z Japonii i Rosji na dużych zawodach, a oglądamy masę mistrzyń narodowych skaczących tylko dwa potrójne skoki. Wiem, wiem, jakby nie startowały to poszczególne federacje w mniej "łyżwiarskich" krajach nie miałyby racji bytu, ale szkoda takich perełek japońskich i rosyjskich, bo i ładnie jeżdżą i ładnie skaczą.
Najbardziej podobała mi się Kaori, w obu programach była super. Cieszę się, że jest w formie. Jej Matrix co prawda mnie nie porywa jakoś specjalnie, ale że jedzie go drugi rok - wybaczam

, szykowanie czegoś nowego na ten rok nie wszystkim się chyba uśmiechało, bo nie wiadomo jak to będzie z większymi zawodami. Lepiej najeździć zeszłoroczny program, bo przecież kolejny sezon to już będzie olimpijski. I podejrzewam, że większość na tym się skupia.
Wakaba znów przypomina dawną Wakabę, bardzo się cieszę. O wiele bardziej podobała mi się w sp niż w dowolnym, ale oba programy ok.
Rino sprawiła niespodziankę, oba programy bardzo dobrze pojechała, w ogóle ma bardzo fajny styl jazdy, jeździ miękko, Alenę mi nieco przypomina jak jedzie. W dowolnym jednak byłam zaskoczona, że pokonała Mai, nawet nie tyle w ocenie technicznej, ale w komponentach. Pomimo tego, że prezentuje się super, to moim zdaniem Mai jeździ bardziej dojrzale, elegancko.
Na pochwałę zasługuje Young You, która po słabym sp zaprezentowała świetny fp z 3akslem. Poza tym podoabała mi się Mana Kawabe i Yuhana Yokoi, ale ta druga tylko w sp. Bo jej fp to właśnie lata 60-80 w pełnej krasie, nie dość, że muzyka, to jeszcze masa podwójnych
![:] :]](./images/smilies/kwadr.gif)
to żart oczywiście, ale właśnie taka muzyka i takie programy kojarzą mi się z takim starym łyżwiarstwem.