
Oglądaliście? Kibicujecie? Ja nie przegapiam żadnych mistrzostw, ba, czasami kuszę się nawet na oglądanie mityngów. Znajomi śmieją się ze mnie, że tak, jak w sezonie zimowym nie istnieję przez łyżwiarstwo, tak latem przeistaczam się w psychofankę lekkiej atletyki.

Najbardziej lubię oglądać wszelakie skoki (o tyczce, wzwyż) - stąd moim absolutnie najukochańszym momentem lekkoatletycznym jest ten: [youtube][/youtube]
Cieszy mnie też postawa polskich ośmiusetmetrowców, no i marzą mi się sukcesy polskich sztafet - takie, jakie miały miejsce podczas kariery słynnych "lisowczyków" (swoją drogą, ciągle przejmuję się tym, jak skrzywdziła ich historia).