Witamy na forum!
Moderatorzy: Hortensja, kasik8222, LittleLotte, Haley452, Kathiea, Poice
Witamy, witamy! OMG ja nagrywam zawody od trzech lat, ale przez pierwsze dwa tylko na dekoderze TV co oznacza, że nie mam możliwości ich ,,wydobycia" i udostępnienia innymEdyta pisze:Witajcie.
Ja również chciałam się przywitać. Niektórych użytkowników pamiętam jeszcze z forum "walley", którego później namiętnie szukałam w necie i nie mogłam zrozumieć, gdzie znikło.
Tak więc w końcu Was znalazłam![]()
Na poprzednim forum miałam login Edi (albo Edyta, wybaczcie nie pamiętam) i zawsze starałam się wrzucać nagrywane występy solistek, solistów i par sportowych bo to głównie nagrywałam z z Eurosportu jak jeszcze nie pracowałam. Może ktoś mnie pamięta ? :lol:
Moja przygoda z łyżwiarstwem zaczęła się od Sashy Cohen którą kocham miłością wielką do tej pory, pomimo tego ze nie występuje. Uwielbiam oglądać solistki i pary sportowe, panowie mnie średnio interesują


Dokładnie, teraz mieszkam pod Krakowemyenny pisze:Hej Edyta!
Ty to ta Edyta z Lublina? która potem się z niego wyprowadziła?jeżeli tak, to pamiętam Cię.

Poice, z sezonu 2011/2012 pliki mi nie chodzą
A za boję się patrzeć, co jest na innych płytach...
SzkodaEdyta pisze: Poice, z sezonu 2011/2012 pliki mi nie chodząMoje dziecko musiało dostać te płytę w swoje ręce albo po prostu ze starości nie chodzi. Najgorsze, że miałam tam nagrany także poprzedni sezon, a z niego chodzi mi zaledwie kilka solistek
![]()
A za boję się patrzeć, co jest na innych płytach...


Cześć wszystkim
Fajnie w końcu znaleźć takie forum. Trafiłam tu w sumie szukając jakiegoś pocieszenia w przerwie pomiędzy sezonami, zamiast siedzieć i czekać aż wreszcie wrzucą listy startowe na Challangera w Warszawie i przeglądać nagrania programów na yt :mrgreen:
Nie za dobrze umiem opowiadać o sobie, ale jak widać po nicku mam na imię Justyna. Grunt to odkrywczy początek.
Można powiedzieć, że łyżwiarstwo to u nas rodzinny sport, bo w domu było właściwie odkąd pamiętam. Jak byłam mała potrafiłam nawet sama zrywać mamę późno w nocy, bo transmisja z łyżwiarstwa na IO w 2002. Długi czas byłam na bieżąco, potrafiłam nawet oglądać pełne bloki transmisyjne jak Eurosport nie ucinał relacji do dwóch najlepszych grup rozgrzewkowych. Potem to wszystko jakoś się tak rozmyło. Łyżwiarstwo trochę spłynęło na dalszy krąg zainteresowań sportowych i w poprzednim sezonie wróciło ze zdwojoną siłą :D

Fajnie w końcu znaleźć takie forum. Trafiłam tu w sumie szukając jakiegoś pocieszenia w przerwie pomiędzy sezonami, zamiast siedzieć i czekać aż wreszcie wrzucą listy startowe na Challangera w Warszawie i przeglądać nagrania programów na yt :mrgreen:
Nie za dobrze umiem opowiadać o sobie, ale jak widać po nicku mam na imię Justyna. Grunt to odkrywczy początek.
Można powiedzieć, że łyżwiarstwo to u nas rodzinny sport, bo w domu było właściwie odkąd pamiętam. Jak byłam mała potrafiłam nawet sama zrywać mamę późno w nocy, bo transmisja z łyżwiarstwa na IO w 2002. Długi czas byłam na bieżąco, potrafiłam nawet oglądać pełne bloki transmisyjne jak Eurosport nie ucinał relacji do dwóch najlepszych grup rozgrzewkowych. Potem to wszystko jakoś się tak rozmyło. Łyżwiarstwo trochę spłynęło na dalszy krąg zainteresowań sportowych i w poprzednim sezonie wróciło ze zdwojoną siłą :D
- LittleLotte
- Posty: 1522
- Rejestracja: 11 lat temu
- Lokalizacja: Opole
- Kontakt:
Cześć!
Trochę głupio się nie przywitać, chociaż wypowiadać będę się raczej niewiele - na łyżwiarstwie się nie znam i odbieram je głównie na zasadzie podoba mi się/nie podoba.
Wkręciłam się gdy przypadkiem trafiłam na relację z Salt Lake City, i od tego czasu co jakiś czas przypominam sobie że lubię łyżwy
Trochę głupio się nie przywitać, chociaż wypowiadać będę się raczej niewiele - na łyżwiarstwie się nie znam i odbieram je głównie na zasadzie podoba mi się/nie podoba.
Wkręciłam się gdy przypadkiem trafiłam na relację z Salt Lake City, i od tego czasu co jakiś czas przypominam sobie że lubię łyżwy

Bo łyżwiarstwo to taki piękny sport, że nie trzeba się na nim znać, żeby go lubić ^^djura pisze:Cześć!
Trochę głupio się nie przywitać, chociaż wypowiadać będę się raczej niewiele - na łyżwiarstwie się nie znam i odbieram je głównie na zasadzie podoba mi się/nie podoba.
Wkręciłam się gdy przypadkiem trafiłam na relację z Salt Lake City, i od tego czasu co jakiś czas przypominam sobie że lubię łyżwy