Mnie te emocje zawsze wkrecaja!
Moze dlatego wasnie byl takim geniuszem, ze tak cierpial? Tesknil? Ktoz to wie, niezbadane sa losy talentu (wlasnie rozmawialam na ten temat z mama przez telefon, bo w okresie Konkursu zawsze mamy goraca linie telefoniczna

).
Znamy juz finalistow! Jest i ryski mefistofeles jak go niektorzy zwa

Ja tez sie ciesz i mimo wielu zastrzezen chcialam go w finale- bedzie ciekawiej i roznorodniej

Wlasciwie podoba mi sie lista finalistow, wymienilabym Jurinica na Ksiazka tylko i byloby super.
Hamelin jest przyciezkawy, misiowaty i aksamitny w swoich wykonaniach- to taki welurowy Chopin, slucha sie go z przyjemnoscia
Mlodziez jest przeswietna- Kate hipnotyzerka i mlodociany wrazliwiec Yang. Chapeau bas dla takich wykonan i emocji.
Masz Nehringa w finale

Tak sie spodziewalam, ze jesli bedzie jeden Polak to wlasnie on.
Shishkin z etapu na etap lepiej- jego gra jest "duza", ma donosny dzwiek, nad ktorym jednak panuje, chcialabym go uslyszec np w Rachmaninowie.
Moim faworytem jest Koreanczyl Cho- perfekcjonista, ale grajacy i ogniscie jak trzeba. Idzie rowno od pierwszego etapu. Zreszta by juz laureatem kilku konkursow.
A Dinara te sukienke miala rzeczywiscie wyskokowa! Moglaby z Georgijsem "rozpieta koszula" Osokinsem na disco isc
Ciekawy jest ten konkurs- nie ma oczywistego faworyta ale w finale wiele ciekawych osobowosci. Pomyslec, ze juz prawie koniec i znowu trzeba czekac 5 lat
(Kupilam sobie listy Chopina, bede zglebiac jego paryskie sciezki

).