
Choć tak całkowicie szczerze, będę się bardzo cieszył z czterech japońskich medali, jeśli ten jeden, o którym teraz myślę pojedzie do Moskwy

Moderatorzy: Hortensja, LittleLotte, Kathiea, Poice
Nie wiem na ile medali liczą gospodarze. Wiadomo, że Yuzuru będzie faworytem do złota, co bardzo mnie niepokoi. Nie wiem jak odnajdzie się w takiej roli, no ale w tym sezonie wygląda znacznie lepiej pod względem fizycznym niż w dwóch poprzednich, więc może nie będzie źleeastern_star pisze:@Poice - ja jeszcze zapytam się o atmosferę w obozie japońskim na kilkanaście dni przed MŚ. Wiadomo, że nikt głośno o miejscach nie mówi, ale przypuszczam, że spodziewacie się czterech-pięciu medali, a wszystko poniżej trzech będzie raczej uznane za niepowodzenie. Tak trochę wygląda to, jakbym przerzucał presję na gospodarzy ( :P ), ale z drugiej strony udany występ na takiej imprezie "u siebie" jest zawsze podwójnie ważny, a znając solidność Japończyków można przypuszczać, że powalczą o pełną pulę
Choć tak całkowicie szczerze, będę się bardzo cieszył z czterech japońskich medali, jeśli ten jeden, o którym teraz myślę pojedzie do MoskwyChoć ewentualne złoto dla Mao byłoby zapewne tak wzruszającym momentem, że chyba nikt nie byłby smutny, gdyby tak sie skończyło.
4-5 medali? Że niby kto ma je zdobyć? Oprócz Yuzuru i Mao widzę maksymalnie jedną jeszcze szansę medalową (u solistów). Cztery będą ogromnym sukcesem, pięć będzie wielką niespodzianką.eastern_star pisze:Wiadomo, że nikt głośno o miejscach nie mówi, ale przypuszczam, że spodziewacie się czterech-pięciu medali, a wszystko poniżej trzech będzie raczej uznane za niepowodzenie.
DOKŁADNIE!!!mavie pisze:Łyżwiarstwo figurowe to nie skoki narciarskie gdzie co tydzień można oglądać zawody. Tych startów jest tak mało w sezonie, że doprawdy nie rozumiem decyzji o rezygnacji z MŚ po Olimpiadzie. Dlatego ja jestem pełna szacunku do np. Kostner, że poważnie traktuje ten sport i nas kibiców.
Przydałby się oddzielny temat :Deastern_star pisze: Co do równomiernego rozwoju wszystkich konkurencji, to był to podstawowy argument zwolenników konkursu drużynowego na IO. Pomimo takiej zachęty na napływ japońskich par/tancerzy się chyba w najbliższych dwóch cyklach olimpijskich nie zanosi, bo nie przypominam sobie, żeby w ogóle pojawiali się na listach startowych JGP. Biorąc jednak pod uwagę konkurencję solowe, Japonia to prawdziwa potęga ostatnich lat i choć ciężko będzie im powtórzyć tak udane czterolecie, jak ostatnie, to wydaje się, że i tak soliści pozostaną głównymi nadziejami na japońskie medale na światowych imprezach
Podpisuję się pod tym życzeniem!Haley452 pisze:Bardzo cieszę się ze startu S/S i P/B. Obu parom życzę jak najpiękniejszego zakończenia kariery - najlepiej ze złotem.
Hm, tak kiedyś było i rozumiem, że nadal ten pogląd gdzieś pokutuje, ale nie wydaje mi się, żeby było to do końca słuszne. Myślę, że Chiny zmierzają w dobrym kierunku.Haley452 pisze:nie lubię jak w jakimś kraju rozwija się tylko niektóre konkurencje a inne traktuje po macoszemu, tak samo z parami sportowymi z Chin
Zamiast niego jedzie Max Aaron. Amerykanie ogłosili składy na Sochi i MŚ tuż po Mistrzostwach Kraju. Brown jest pierwszym rezerwowym, jednak Abbott zapowiedział, że jedzie, a i Aaron pewnie będzie chciał pokazać się na MŚ skoro do Sochi nie pojechał.ivi pisze:Dlaczego go nie będzie?Trochę żałuję, że nie będzie Jasona Browna.