: 2018-01-21, 17:19
Chyba na tym polega sport, że przychodzą nowi zawodnicy i stawiają nowe wyzwania starszym? A nie na tym żeby utrudnić młodym pokonywanie starszych, żeby ci mieli wygodnie i przyjemnie? Ja rozumiem, że milej się ogląda tych których znamy i lubimy no ale jeszcze raz - to jest sport, a fakt że ktoś jest numerem jeden dopóki pojawi się nowy numer jeden to w sumie esencja rywalizacji jakby? Czy starszym zawodniczkom nie zdarzają się kontuzje? Czy w innych dyscyplinach sportu nie pojawiają się gwiazdy na sezon-dwa które znikają jako te meteory? Niestety. Sytuacje takie jak w męskim tenisie, gdzie wielka czwórka rozdaje karty od dekady to ewenement. Kontuzje przydarzają się wszystkim, nie tylko młodym. Hipotetycznie gdyby Liza i Gracie zaczęły kariery w wieku lat 18, też by zamieszały sezon lub dwa i zniknęły bo kontuzje czy problemy z psychiką. Akiko Suzuki też miała jeden udany sezon, ale to ok bo akurat była wtedy starsza? Medal Shizuki Arakawy chociaż zdobyty w podobnym stylu jak Sarah Hughes ma większą wartość bo była wtedy starsza? Mao czy Karolina miały całe sezony gdy im nie szło z tego czy innego powodu i gdyby miały taką konkurencję jak teraz jest w Rosji, możliwie że również by przepadły, kto wie?
Łyżwiarstwo jest ogromnie kontuzyjne i to że Kostner jest w stanie w tym wieku być w takiej formie to jest wyjątek. Legendy nie byłyby legendami gdyby to zjawisko było tak powszechne
Znacznie częściej mamy takie sytuacje jak Misha Ge czy Dima Aliew gdzie na zewnątrz niby ok a w tle coś się ciągnie latami i czasem się zagoi, czasem da radę wytrzymać, a czasem nie. Obniżenie wieku seniorskiego na pewno miałoby pewne zalety ale w jak miałoby wpłynąć na sprawiedliwe sędziowanie albo na kontuzje - tego w żaden sposób nie widzę.
I gdzie i kto nam wmawia że Alina jest ósmym cudem świata? Albo Żenia? Reakcje nie-rosyjskich fanów i mediów są zgoła przeciwne, a rekordy świata są bite we wszystkich czterech dyscyplinach łyżwiarskich, bo inflacja, bo wartości bazowe są wyższe niż kilka lat temu, i bo sędziom odfruwa peron coraz dalej - i dlaczego w tym kontekście dyskutujemy o wieku seniorskim w solistkach, dalej nie wiem. Bo problem ani nie zależy od wieku, ani od dyscypliny, i to mi przede wszystkim chodzi. Dlaczego nikt nie lamentuje, że Nathan Chen od tych quadów sobie coś zrobi i należy wprowadzić ograniczenia skoków albo wieku? Dlaczego nikt się nie burzy, że Sui/Han nie są przecież najlepszą parą w historii więc nie powinni bić rekordów? Dyskusja wybucha tylko przy solistkach i natychmiast pojawia się sugestia (jedyna), żeby znieść seniorski, żadne inne potencjalne rozwiązania czy istniejące okoliczności jakoś nie bywają analizowane z takim zacięciem. (Podkreślam że chodzi mi o dyskusję - po skandalu w parach na tych ME wszyscy się zgodzili że wyniki są niesprawiedliwe ale nic z tym nie zrobimy i tyle).
I już tak totalnie na marginesie - nie wiadomo, czy wygrałaby Żenia. W dyskusji nt. wieku seniorskiego zazwyczaj zakładamy, że dana zawodniczka zacznie karierę w wieku 18 (czy tam iluś) lat z dokładnie z takiego samego miejsca w jakim była kontynuując karierę zaczętą w wieku lat 15; a przecież doświadczenie w ważnych zawodach czy uczenie się przez osmozę od innych konkurentek to bardzo ważny komponent w ogólnym wyniku konkurencji. Dojrzałość to nie jest coś co się otrzymuje w dniu którychś urodzin, to raczej suma doświadczeń. A gdyby wczoraj Żenia wygrała w swoim pierwszym sezonie seniorskim z podobnym wynikiem, to prowadziłybyśmy dokładnie tę samą dyskusję tylko bez Zagitowej w składzie :P Ale to już taka zupełna dygresja, mój mózg sobie zatoczył szeroki krąg
Łyżwiarstwo jest ogromnie kontuzyjne i to że Kostner jest w stanie w tym wieku być w takiej formie to jest wyjątek. Legendy nie byłyby legendami gdyby to zjawisko było tak powszechne

I gdzie i kto nam wmawia że Alina jest ósmym cudem świata? Albo Żenia? Reakcje nie-rosyjskich fanów i mediów są zgoła przeciwne, a rekordy świata są bite we wszystkich czterech dyscyplinach łyżwiarskich, bo inflacja, bo wartości bazowe są wyższe niż kilka lat temu, i bo sędziom odfruwa peron coraz dalej - i dlaczego w tym kontekście dyskutujemy o wieku seniorskim w solistkach, dalej nie wiem. Bo problem ani nie zależy od wieku, ani od dyscypliny, i to mi przede wszystkim chodzi. Dlaczego nikt nie lamentuje, że Nathan Chen od tych quadów sobie coś zrobi i należy wprowadzić ograniczenia skoków albo wieku? Dlaczego nikt się nie burzy, że Sui/Han nie są przecież najlepszą parą w historii więc nie powinni bić rekordów? Dyskusja wybucha tylko przy solistkach i natychmiast pojawia się sugestia (jedyna), żeby znieść seniorski, żadne inne potencjalne rozwiązania czy istniejące okoliczności jakoś nie bywają analizowane z takim zacięciem. (Podkreślam że chodzi mi o dyskusję - po skandalu w parach na tych ME wszyscy się zgodzili że wyniki są niesprawiedliwe ale nic z tym nie zrobimy i tyle).
I już tak totalnie na marginesie - nie wiadomo, czy wygrałaby Żenia. W dyskusji nt. wieku seniorskiego zazwyczaj zakładamy, że dana zawodniczka zacznie karierę w wieku 18 (czy tam iluś) lat z dokładnie z takiego samego miejsca w jakim była kontynuując karierę zaczętą w wieku lat 15; a przecież doświadczenie w ważnych zawodach czy uczenie się przez osmozę od innych konkurentek to bardzo ważny komponent w ogólnym wyniku konkurencji. Dojrzałość to nie jest coś co się otrzymuje w dniu którychś urodzin, to raczej suma doświadczeń. A gdyby wczoraj Żenia wygrała w swoim pierwszym sezonie seniorskim z podobnym wynikiem, to prowadziłybyśmy dokładnie tę samą dyskusję tylko bez Zagitowej w składzie :P Ale to już taka zupełna dygresja, mój mózg sobie zatoczył szeroki krąg