Melinda MENG / Andrew MENG - Kanada. Shibutani w miniaturce, z sezonu na sezon upodabniają się coraz bardziej. Jak na muzykę, którą sobie wybrali - dość dziwne połączenie Szostakowicza i Danse Macabre - dobrze wytrzymali tempo. Całkiem ładnie i synchronicznie - pamiętam, że w zeszłym sezonie bardziej podobał mi się FD - chociaż, jak na rodzeństwo i kopię Shibutanich przystało, z dość drewnianym zaangażowaniem.
Nataliya ALEKSANDROVA / Ricards EVELINS - Łotwa. Byli nudnawi, krótko mówiąc. Nie było bardzo źle, chociaż wypadałoby poprawić tempo i/lub dobrać sobie nieco wolniejszą muzykę.
Xibei LI / Guangyao XIANG - Chiny. Gdyby wszystko śpiewała Edith Piaf, to byłoby lepiej moim zdaniem. Bardzo mnie raziło to, że partnerzy nie podnosili nogi wolnej na tę samą wysokość, ale całkiem przyjemnie się oglądało, jakie-takie podstawy są, trzeba bardzo popracować nad spójnością.
Emily DAY / Kevin LEAHY - USA. Z jednej strony - klasa wyżej niż 2 poprzednie pary, i to widać. Z drugiej strony - szału nie było. Synchronicznie, płynnie i z dużą prędkością. W sekwencji kroków rzucał się w oczy brak spójności ruchów rąk partnerów, i nieszczęsne podnoszenie z bardzo chwiejnym mondem partnera i bardzo dużą stratą prędkości (a tak ładnie w nie weszli!).
Hannah WHITLEY / Elliott GRAHAM - Kanada. O, jaka urocza para

Tylko zmieńcie stylistę (kostiumy w porządku, gorzej zestawienie makijaż Hannah + fryzura Elliotta). W końcu ktoś zaczął interpretować i miał jakieś elementy choreografii. Dobra prędkość, chociaż stracili trochę pod koniec sekwencji kroków w rozdzieleniu. Bardzo ładne pozycje w podnoszeniu.
Sofia EVDOKIMOVA / Egor BAZIN - Rosja. Zdecydowanie najdojrzalsza para, bardzo dobra synchronizacja ruchów rąk i nóg.
Angelique ABACHKINA / Louis THAURON - Francja. Ładne stroje, ale nudni straszliwie. Podnoszenie trochę, jakby miał zamiar rzucić partnerką na odległość :P Przy polce się trochę ożywili.
Betina POPOVA / Yuri VLASENKO - Rosja. Jestem fanką, jestem fanką, jestem fanką, jestem fanką :00: Muzyka z Mistrza i Małgorzaty + rewelacyjna interpretacja + prędkość + synchron.
Christina CARREIRA / Anthony PONOMARENKO - USA. O, syn Sergeia Ponomarenki

Jaka urocza para. Była trochę zajęta przeżywaniem relatywnie niskiej oceny Betiny i Jurija, ale słodcy są.
Jogaile ZILIONYTE / Luca MORINI - Litwa. Duża różnica wzrostu, mieli z tym problemy, na przykład on się musiał cały ugiąć, żeby zdjąć ją z podnoszenia. Bardzo się rozjeżdżali, widać że nie są zbyt doświadczoną parą.
Anzhelika YURCHENKO / Volodymyr BYELIKOV - Ukraina. Urocza para, bardzo miło się patrzyło. Prędkość do poprawienia, ale całkiem płynnie.
Marina ELIAS / Denis KORELINE - Estonia. Bardzo słabe podstawy obojga partnerów, kiepski balans, praca kolan, wolne tempo. Na plus bardzo ciekawe podnoszenie.
Villo MARTON / Danyil SEMKO - Węgry. Para przesłodka, tańczyli tak uroczo, że aż się rozmarzyłam. Widać, że jest nad czym pracować, chociażby bardzo siłowe podnoszenie i praca nogi wolnej u partnerki szczególnie. Świetne twizzle, skomplikowane i dobrze wykonane.
Maria OLEYNIK / Yuri HULITSKI - Białoruś. Spodziewałam się, że ta ostatnia grupa będzie gorsza. Bardzo lekka, eteryczna para, elementy wykonywane bez wysiłku.
Ksenia DUBIVKA / Vadym KRAVTSOV - Ukraina. Ojej

Popsuła mi wrażenia po ostatniej grupie. Baaardzo słabiutkie podstawy, brak tempa, brak płynności, brak spójności. Ruchy nogi wolnej obojga partnerów totalnie nieskoordynowane. Twizzle to była porażka, nawet nie mieli tej samej pozycji momentami. Podnoszenie okropne, uwieszenie się w szpagacie na szyi partnera.