Nie zdziwił mnie za bardzo wynik Kostner. Na ME nie miała tak mocnej konkurencji, więc pojechała lepiej, chociaż i tam wyglądała na trochę spiętą, a dzisiaj wyszło, że niestety nie nadrobiła jeszcze braków powstałych przez 2 lata niejeżdżenia. Może jeszcze powalczy w dowolnym, chociaż przy takim wyniku raczej na podium nie ma szans.
Co do Ashley, jestem trochę mniej entuzjastyczna, bo jakoś ostatnio mnie ona po prostu nudzi. Mam wrażenie, że jeździ w kółko to samo i w jednym stylu. I że prezentuje trochę przerost formy nad treścią- ok, ma fajną osobowość, energię i styl, ale nie idzie z tym w parze praca nad techniką. TES miała niższe od choćby Higuchi, Elizabet i Dabin Choi, a nadrobiła komponentami. Dobrze jej życzę ale niestety od strony technicznej zaprezentowała się dziś trochę niechlujnie (wydaje mi się że w zeszłym roku skakała lepiej co było widać zwłaszcza na zeszłorocznych MŚ), a od artystycznej- jedynie swój typowy styl. Za to Karen sprawiła miłą niespodziankę, choć niestety obawiam się że to typ Gracie- zdolna i pięknie jeżdżąca dziewczyna, która nie potrafi pojechać dwóch czystych programów na jednych zawodach- Karen proszę, udowodnij mi, że się mylę
Zaskoczył mnie trochę wynik Anny- myślałam że sędziowie wcisną ją przed Gabby albo i nawet przed Kaetlyn. Musi się naprawdę spiąć w dowolnym jeżeli chce stanąć na podium.
Dotkliwie odczuwam brak Satoko- sytuacja Japonek pod kątem miejsc na Igrzyskach nie wygląda różowo, a to przecież kraj tylu talentów i jak nikt zasługuje na 3 miejsca.
Pierwszego miejsca nie komentuję bo co tu komentować :lol: