yenny pisze:Hej. Poziom znów wysoki, choć nie obyło się bez potknięć i niespodziewanych rezultatów.
Wenjing i Cong pojechali fantastycznie, zasługują na pierwsze miejsce, bez dwóch zdań.
Aliona i Bruno fajnie, ambitnie i z błędami. Dziś Aliona rzucała spojrzenia, widać było, że jest zła, pewnie głównie na siebie, ale o umiech było trudno.
Żenia i Wadim, fajnie, ale nerwowo. Program w klimacie/rytmie podobny do tego Aliony i Bruna - Alina ma czar, którego nie ma Żenia, ale Bruno odstaje, oj, odstaje.
Megan i Eric słabiej - kontuzja wiele usprawiedliwia, wiadomo, ze jak się nie jest w formie to jest kiepsko, a do tego jeszcze kontuzja... Dobrze, ze potrafią się po takim programie pouśmiechać, w sumie sędziowie nie zrobili im większej krzywdy.
Surowiej potraktowali Ksenię i Fedora, ale i błedy tu były większe plus upadek. Podobnie jak u Vanesy i Morgana, w dość nieoczekiwanym miejscu.
Na plus dziś Ksenia, ze w koncu nauczyła się spokojniej znosić porażki.
Po spojrzeniu jakim potraktowała Fiodora jak upadł przy twiście myślałam, że zrobi się mały skandal, a jednak nie.
Poziom szalony, skoro rok temu 58+ starczyło, żeby wejść do FP, a teraz pary po 61+ nie weszły. Brawa dla kontuzjowanych, za ogarnięcie. Szkoda, że Meghan pojechała jakby wiedziała, że nic z tego nie będzie.
Nie wiem, który program lubię bardziej. Sui i Hana czy Aliony i Bruno. Vanessa i Morgan

Moi Włosi :D :D :D