Poice pisze:eastern_star pisze: Ciekawi mnie też kogo Japonia wystawi do walki w konkursie drużynowym, chociaż pewnie nie dowiemy się tego jeszcze teraz.
Mao w jednym z niedawnych wywiadów powiedziała, że chętnie wystartuje w programie krótkim. Wydaje mi się, że dla Japonii lepiej by było wystawić np. Akiko/Kanako (o ile pojadą do Sochi) do SP, a Mao do LP. Wiadomo, że Mao (pod nieobecność Kim w drużynówce) ma ogromne szanse na sporą przewagę punktową. Natomiast u panów to obstawiam - Yuzuru SP, a Daisuke LP.
System punktowy w turnieju drużynowym będzie wyglądał trochę inaczej. Nie ma znaczenia, jak dużą przewagę punktową w swoich przejazdach uzbierają zawodnicy, bo punkty będą przyznawane na zasadzie: 1 miejsce - 10, 2 - 9, 3 - 8 itd. Co ciekawe: do programów dowolnych wchodzi 5 państw, natomiast przyjęta punktacja się nie zmienia, czyli za ostatnie miejsce w dowolnym przyznawane jest 6 punktów.
eastern_star pisze:Co do pań to sprawa jest jasna - Asada, Suzuki, Miyahara - innego rozwiązania nie biorę w ogóle pod uwagę.
To jest na pewno skład, który uważam za najsensowniejszy i który wybrałabym z czysto łyżwiarskiej strony patrząc

Miki ujęła mnie w tym sezonie tym swoim powrotem po urlopie macierzyńskim. W sporcie, w którym każdy dodatkowy centymetr, gram robią różnicę kobiecie po urodzeniu dziecka jest nieporównywalnie ciężej, a ona już po 5 miesiącach prezentowała się świetnie (biorąc pod uwagę okoliczności). Wiem, że miejsca raczej nie wywalczy, ale rozczula mnie i podziwiam jej ambicję.
Natomiast odnośnie Miyahary, to chciałabym, żeby pojechała, bo przyda jej się takie doświadczenie. Liczę na to, że w przyszłości jeszcze będzie biła się z Rosjankami o miejsca na podium

Pamiętam, że w swoim debiutanckim sezonie obie z Julią spotkały się w Gdańsku i Japonka bardziej przypadła mi do gustu. Pewnie dlatego, że Lipnitską już znałam, więc nie było elementu zaskoczenia, a nie prezentowała wtedy nic wyjątkowego poza gibkością, która na mnie akurat nie robi tak ogromnego wrażenia. Żeby się pozachwycać oglądam artystyczną
