
Meryl i Charlie, podobnie jak Tania i Maks, też są rozchwytywani przez amerykańskie media, nieustanne wywiady (w których pytani są ciągle o to samo

W ogóle taki sukces sportowy często jest też zasługą rodziców - ich trud, wsparcie, miłość, wspólna radość w czasie zwycięstw, ocieranie łez gdy są porażki - jak zawodnik ma takie zaplecze, z pewnością jest łatwiej.
Jestem pod dużym wrażeniem partnerstwa jakie zbudowali przez te lata. Wiecie co powiedział Charlie do Meryl po zakończeniu ich FD? że ją kocha, no kopara mi opadła. Nie chodzi tu o romantyczną miłość, ale po prostu, o miłość do drugiego człowieka. Polecam wywiad Michelle Kwan
Mam nadzieję, że przyjadą jeszcze do Japonii.