Soliści - LP

Marzec 23-29, Shanghai, Chiny

Moderatorzy: Hortensja, LittleLotte, Kathiea

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

Soliści - LP

#1

Post autor: Poice » 6 lat temu

Kolejność startowa:

Obrazek


Szkoda, że Yuzu i Javi nie jadą na końcu...Współczuję Javierowi, że kolejne MŚ musi jechać LP po Yuzuru :-/

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

#2

Post autor: Poice » 6 lat temu

Mam dziwne przeczucie, że Javier wygra złoto. Tyle się mówiło przed Mistrzostwami o Denisie, Yuzuru, ale to właśnie Javier wydaje się być w najlepszej formie...Co prawda start po Yuzuru zapewne nie jest jego wymarzonym, no ale złoto jest na wyciągnięcie ręki. Różnice po SP sprawiają, że tak naprawdę walka o złoto powinna rozegrać się między Yuzu i Javierem, choć jeżeli któryś z nich zbombuje to Denis również ma poważne szanse na awans. Poza tym między 7 a 3 miejscem jest niecałe 6 punktów różnicy, a nawet z 11 do 3 to ok. 10 punktów. Program dowolny będzie bardzo ciekawy.

Awatar użytkownika
kasik8222
Posty: 2607
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Wrocław

#3

Post autor: kasik8222 » 6 lat temu

Poice, właśnie sobie wyobraziłam jak Hanyu w orędziu do narodu japońskiego przeprasza za srebro MŚ i przyniesienie hańby swoim występem :-/ . Jak czasami czytam o tym co dzieje się wokół tego chłopaka w jego kraju to cieszę się, że mieszkam w Europie. Razi mnie każdy fanatyzm sportowy i to ciągle samobiczowanie się japońskich zawodników. Im więcej czytam o Japonii, tym mniej ją rozumiem, nie bij ;) . :ot:
"I guess God decided it was too early for me to quit and sent me Tanya"

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

#4

Post autor: Poice » 6 lat temu

kasik8222 pisze:Poice, właśnie sobie wyobraziłam jak Hanyu w orędziu do narodu japońskiego przeprasza za srebro MŚ i przyniesienie hańby swoim występem :-/ . Jak czasami czytam o tym co dzieje się wokół tego chłopaka w jego kraju to cieszę się, że mieszkam w Europie. Razi mnie każdy fanatyzm sportowy i to ciągle samobiczowanie się japońskich zawodników. Im więcej czytam o Japonii, tym mniej ją rozumiem, nie bij ;) . :ot:
Nie bij? Ależ ja się zgadzam z każdym Twoim słowem :) Jak napisałaś o tym przepraszaniu za ewentualne srebro to tak naprawdę wcale to abstrakcyjnie nie brzmi :) Pamiętam jak po NHK mówił, że zhańbił Japonię i dobre imię Orsera (wciąż nie wierzę, że to powiedział.... :-/ ). Wydaje mi się, że i sam Yuzuru jest zmęczony swoją popularnością - widać, że przez ostatnie miesiące unika mediów, sam kończy wywiady po występach (jak na przykład po dzisiejszym SP - w pewnym momencie podziękował i zakończył wywiad), unika spotkań z fanami (od razu przypomina mi się Barcelona :D) itp. Ta cała sytuacja była do przewidzenia - Daisuke przeszedł na emeryturę, nie wiadomo czy Mao wróci, a jak widać po wynikach SP wśród solistów Japonia już nie dominuje... Nie wiem czy ktoś oglądał SP Yuzuru z brytyjskim komentarzem....Jeden z komentatorów powiedział ,,Yuzuru jest jak Bóg w Japonii" - brzmiało to jak aprobata...a ja pomyślałam o tym jaka presja ciąży teraz na Yuzuru....sytuacja nie do pozazdroszczenia. Pod koniec wspomnieli jeszcze o tym, że wartość marketingowa Yuzu musi być ogromna, no i jest...na szczęście Japońscy sportowcy mogą mieć podpisane maksymalnie 5 kontraktów reklamowych :)

Awatar użytkownika
kasik8222
Posty: 2607
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Wrocław

#5

Post autor: kasik8222 » 6 lat temu

:ot: Obejrzałam sobie dzisiaj dokument o Brytyjce, która została Hostessą w Japonii zatytułowany " Moja siostra Gejsza". Nagminnie myli się gejsze z hostessami albo robi się to wręcz celowo :-/ Jej praca polegała na zabawianiu w klubach japońskich biznesmenów czy też innych takich, bez seksu, tylko drinkowanie i śpiewanie karaoke. Pomyślałam jak bardzo nie halo muszą mieć pod kopułą niektórzy japońscy mężczyźni, którzy za to płacą, bo sami nie potrafią stworzyć związku, nawiązać relacji czy zwykłej rozmowy. Pomyślałam jak w gruncie rzeczy muszą to być nieszczęśliwi ludzie. Pieniądze pozwalają im na życie w wykreowanym przez siebie, sztucznym do bólu świecie. Dziewczyna której zapłacą chętnie ubierze się jak 5-latka (z obowiązkowym lizakiem w zębach), bo ich to jara. Japonia to najmniej "prawdziwy" kraj świata. Ci ludzie żyją iluzjami, które sobie sami stworzą. Praca ponad wszystko i brak w tym miejsca dla drugiego człowieka. Społeczeństwo zagubione i nieszczęśliwe w swojej pogoni za perfekcjonizmem.
"I guess God decided it was too early for me to quit and sent me Tanya"

Awatar użytkownika
olcia
Posty: 470
Rejestracja: 7 lat temu

#6

Post autor: olcia » 6 lat temu

Dlatego uważam, że Yuzuru powinien jak najwięcej siedzieć w Kanadzie, tam miałby spokój.
Co do Japonii i jej kultury to nie rozumiem jej i po części mnie to przeraża, ale za mało wiem, aby krytykować.
Last edited by olcia 6 lat temu, edited 1 time in total.

Awatar użytkownika
yenny
Posty: 2002
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#7

Post autor: yenny » 6 lat temu

Może to i off top, ale i ja się wtrącę. Mnie przeraża wciąż kłaniająca się Miyahira - zwłaszcza jej oczy. Może to moje wrazenie i się mylę, ale wydaje się przerażona zwłaszcza jak jej coś w tych nizutkich skokach nie wyjdzie.. Dosłownie przeprasza, że żyje.
Nie wiem czy z nimi jest tak jak Kasia pisze, nie oceniam więc ich w ten sposób. Ale pewne rzeczy obserwowane przy okazji kultu Yuzuru sprawiają, że mam ciary na plecach. I nie są to przyjemne ciary.
Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu - potem pokona doświadczeniem ;).

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

#8

Post autor: Poice » 6 lat temu

kasik8222, te usługi hostess to norma nie tylko w Japonii, ale też w innych krajach azjatyckich (np. w Korei). Ale to wynika z zupełnie innej kultury...Np. w Korei spotkania po pracy są obowiązkowe (w sensie każdy kto szanuje swoich współpracowników i przełożonych idzie na spotkania po pracy). Takie spotkania często odbywają się wieczorami w klubach karaoke gdzie świadczone są usługi tzw. ,,hostess". Panowie siedzą, piją drinki, śpiewają piosenki w towarzystwie pięknych dziewczyn, no i zdarza się, że wszystko kończy się usługami ,,po". Żony tych pracowników oczywiście o wszystkim wiedzą, ale tak jak mówię...inna kultura, tam nie wypada odmawiać przełożonym, czy starszym wiekiem/doświadczeniem. Dlatego też w japońskiej reprezentacji najstarsi wiekiem są liderami. Daisuke przez wiele lat dzierżył miano ,,Ace"...Później wyskoczył Yuzuru i przejął pałeczkę szybciej niż się wszyscy spodziewali (co wielu ma mu za złe tak BTW).... Dla Japończyków kultura sportu jest bardzo ważna. Wielu sportowców (np. gimnastyków, baseballistów, piłkarzy, łyżwiarzy itp.) jest traktowanych jako wzorce do naśladowania (od razu przypomina mi się ankieta, w której Yuzuru wygrał w kategorii:,,Idealny syn"). Jak przykładny Japończyk/Japonka poświęcają całe swoje życie temu co robią, osiągają sukces, a przy tym są skromni i ciągle chcą się doskonalić. Stąd też największe gwiazdy w łyżwiarstwie w wywiadach deklarują, że nie mają czasu na życie prywatne, czy też szukanie partnera życiowego (przynajmniej dla mediów i społeczeństwa nie są z nikim związani). Jedna skaza na wizerunku i mogą stracić wiele w oczach fanów (jak np. Miki Ando...). Satoko jest młodziutka i dlatego ciągle ma minę przestraszonego dziewczęcia. Wydaje mi się, że jak zdejmie aparat ortodontyczny to się bardziej otworzy na publiczność, choć mam wrażenie, iż ona po prostu jest taka nieśmiała z natury (podobnie jak Shoma Uno).

P.S. Ale nam się off-top zrobił :)

Awatar użytkownika
kasik8222
Posty: 2607
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Wrocław

#9

Post autor: kasik8222 » 6 lat temu

Fakt, Miki ze swoją córeczką niewiadomoktojestjejojcem plus związek z Hiszpanem...Przerąbane po całości, a jak jeszcze ktoś jej wyciągnie domniemane historyjki z pierwszym lovelasem łyżwiarstwa figurowego ;)
"I guess God decided it was too early for me to quit and sent me Tanya"

Awatar użytkownika
olcia
Posty: 470
Rejestracja: 7 lat temu

#10

Post autor: olcia » 6 lat temu

Kiedyś czytałam, że tabloidy japońskie szukały ojca dziecka Miki i nie dawali jej spokoju z tego powodu, ale w sumie nie wiem czy to prawda. Ciekawa jestem też jak media reagują na jej związek z Javim. Poice może wiesz coś szerzej na te tematy?

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

#11

Post autor: Poice » 6 lat temu

olcia pisze:Kiedyś czytałam, że tabloidy japońskie szukały ojca dziecka Miki i nie dawali jej spokoju z tego powodu, ale w sumie nie wiem czy to prawda. Ciekawa jestem też jak media reagują na jej związek z Javim. Poice może wiesz coś szerzej na te tematy?
Z tym szukaniem ojca to prawda :-/ Nie dawali jej żyć...Było mnóstwo spekulacji - a to Morozov, a to jakiś jej "niby" tajemniczy narzeczony, jakiś mało znany łyżwiarz. Teraz dalej nie ma lekko, bo najbardziej zwariowani ,,fani" oczerniają ją w kwestii związku z Javierem (o czym już wspominałam w innych tematach). Poza tym trzeba podkreślić, że Japończycy są dość konserwatywnym narodem, jeżeli chodzi o ,,pary mieszane"... (zostawię to bez komentarza, bo co za dużo to nie zdrowo). Jeżeli chodzi o reakcję mediów na związek Javiera z Miki to wg mnie jest to pozytywny wydźwięk. Javier generalnie jest lubiany w Japonii, między innymi przez wzgląd na tego samego trenera co Yuzuru.

Awatar użytkownika
olcia
Posty: 470
Rejestracja: 7 lat temu

#12

Post autor: olcia » 6 lat temu

Dzięki Poice, czyli to jednak prawda, no to nieźle, czytałam też, że posunęli się nawet do tego, żeby zadzwonić do Morozova i spytać go wprost czy to on jest szczęśliwym ojcem, co za ludzie... Ale w sumie za to lubię Miki, że nie daje sobą manipulować i nie chce się wbrew sobie komukolwiek, albo czemukolwiek podporządkowywać.

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

#13

Post autor: Poice » 6 lat temu

olcia pisze:Dzięki Poice, czyli to jednak prawda, no to nieźle, czytałam też, że posunęli się nawet do tego, żeby zadzwonić do Morozova i spytać go wprost czy to on jest szczęśliwym ojcem, co za ludzie... Ale w sumie za to lubię Miki, że nie daje sobą manipulować i nie chce się wbrew sobie komukolwiek, albo czemukolwiek podporządkowywać.
Dzięki temu zyskała masę nowych fanów :) Dla wielu kobiet jest symbolem nowoczesnej japońskiej kobiety - piękna, samodzielna, zaradna, businesswoman, samotna matka, która realizuje swoje marzenia...U nas może i nie byłoby to nic wielkiego, ale w Japonii to prawdziwy ewenement.

Awatar użytkownika
olcia
Posty: 470
Rejestracja: 7 lat temu

#14

Post autor: olcia » 6 lat temu

Coś w tym jest, bo muszę się przyznać, że kiedy była u szczytu swojej kariery na lodzie to za bardzo jej nie lubiłam, nie miało to jednak nic wspólnego z nią osobiście, a raczej z tym, że parę razy podkradła złoto Mao i byłam bardzo tym niepocieszona (kiedy miałam te 16-17 lat okropnie to przeżywałam).

Awatar użytkownika
Poice
Posty: 1545
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Pomorze
Kontakt:

#15

Post autor: Poice » 6 lat temu

LOL Javier na temat startu w LP po Yuzuru:
"I'm going to skate around [the bears] and try not to kill myself,"
Źródło: cbc.ca

:12:

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Mistrzostwa Świata 2015”